Ożeniłem się wcześnie – wpadka w wieku 23 lat. Kocham moją żonę, ale po tylu latach, ten seksualny entuzjazm wygasł. Oboje byliśmy zmęczeni – trójka dzieci, praca… Od kilku miesięcy seks był jakiś mechaniczny, dla zasady. Ona jest naprawdę cudowną kobietą i nie chciałem jej zdradzać. Ale czułem taki niedosyt. Byłem między młotem a kowadłem.

W końcu zebrałem się w sobie i porozmawiałem z nią. Postanowiliśmy jakoś sobie dopomóc. To moja żona kupiła SexEliksir. Jak to zobaczyłem to ją wyśmiałem, ale gdy dolałem nam do drinków… nie wiedziałem, że moja żona jest taką drapieżną kotką. Kochaliśmy się tamtej nocy 3 razy i ciągle byliśmy nienasyceni. Orgazmy były mocne i intensywne. I co najlepsze – to moj ukochana zaczęła po raz pierwszy od chyba kilu lat dobierać się do mnie:)

Teraz zażywamy SexEliksir regularnie. Częściej moja żona. Jej wystarczy 6 kropel i jest rozgrzana jak trzeba. Nam SexEliksir uratował małżeństwo.